Ciekawostki o małpach – niezwykłe fakty i rekordy

Małpy kojarzą się zwykle z wesołymi skoczkami na drzewach, które lubią banany. To akurat najprostsza część historii. Rzeczywistość jest znacznie ciekawsza: małpy potrafią używać narzędzi, prowadzą skomplikowane życie społeczne, biją zaskakujące rekordy sprawności i inteligencji, a niektóre zachowania aż za bardzo przypominają ludzkie. Ten tekst zbiera najbardziej niezwykłe fakty, rekordy i zaskakujące ciekawostki o małpach – od siły fizycznej, przez emocje, aż po „kulturę” w świecie naczelnych. To dobra baza, żeby wyjść daleko poza stereotyp „małpy na drzewie” i zobaczyć, jak bardzo te zwierzęta potrafią zaskoczyć.

Małpy, małpy człekokształtne, naczelne – co tu jest czym?

Na początek warto uporządkować podstawowe pojęcia, bo tu często zaczyna się chaos. Nie każde zwierzę podobne do człowieka to „małpa”, a nie każda małpa to „małpa człekokształtna”.

W dużym skrócie:

  • naczelne – wielka grupa, do której zaliczają się m.in. małpy, małpy człekokształtne i ludzie,
  • małpy – np. makaki, kapucynki, koczkodany, wyjce, sajmiri, gerezy,
  • małpy człekokształtne – goryle, szympansy, orangutany, bonobo, gibony (i ludzie, choć zwykle nie myśli się o sobie w tej kategorii).

W języku potocznym „małpy” często obejmują też małpy człekokształtne, więc w tym tekście pojęcia będą używane dość szeroko – zgodnie z tym, jak zazwyczaj się o nich mówi. Z punktu widzenia ciekawostek to zresztą najmniej ważny problem, bo zwierzęta z tej grupy zasypują rekordami w każdej konfiguracji.

Liczba gatunków małp (w szerokim rozumieniu) przekracza 500, a naukowcy wciąż opisują nowe – zwłaszcza w Amazonii i Afryce Środkowej.

Rekordziści: najmniejsze, największe i najbardziej hałaśliwe małpy

Świat małp to cała skala rozmiarów, prędkości i hałasu. Różnice między gatunkami są tak duże, że trudno uwierzyć, że w ogóle należą do jednej grupy.

Najmniejsze i największe gatunki

Jeśli chodzi o rozmiar, prym wiodą malutkie małpy Nowego Świata. Pigmejka karłowata (często nazywana małpką pigmejską) z Ameryki Południowej waży zwykle zaledwie 100–150 g. Dorosły osobnik mieści się bez problemu na dłoni, a jego ogon jest dłuższy niż całe ciało. Mimo rozmiaru, to nie jest „maskotka” – w naturze prowadzi złożone życie społeczne i aktywnie broni swojego terytorium.

Po drugiej stronie skali stoją goryle. Dorosłe samce, tzw. „srebrnogrzbiete”, mogą ważyć ponad 180 kg, a w skrajnych przypadkach zbliżać się do 220 kg. Mimo potężnej sylwetki, ich dieta składa się głównie z liści, pędów i owoców. Mięso to u nich absolutny margines, w zasadzie ciekawostka żywieniowa.

Goryl jest do ok. 10 razy silniejszy od dorosłego człowieka tej samej masy ciała.

Mistrzowie hałasu i akrobacji

W Ameryce Południowej uwagę przyciągają wyjce. To właśnie one są uznawane za najgłośniejsze małpy świata. Ich „śpiew” – długie, przeciągłe ryki – można usłyszeć nawet z odległości 3–5 kilometrów. Służy to głównie do oznaczania terytorium. W gęstym lesie deszczowym głos rozchodzi się lepiej niż jakikolwiek znak wizualny.

Z kolei w Azji i Afryce rekordy zręczności biją gibony oraz niektóre małpy z chwytnymi ogonami (np. atletyczne kapucynki). Gibony poruszają się w koronach drzew stylem zwanym brachiacją – chwytają się gałęzi i dosłownie „lecą” między drzewami. Potrafią pokonać jednym skokiem do 10 metrów, wisząc jedynie na dłoniach.

Małpy a „kultura”: narzędzia, tradycje i nauka

Najbardziej zaskakujące jest to, jak wiele w małpach przypomina „zalążki kultury”. Nie chodzi tylko o inteligencję, ale o przekazywanie zwyczajów w grupie.

Używanie narzędzi w świecie małp

Do niedawna używanie narzędzi kojarzone było niemal wyłącznie z człowiekiem. Dziś wiadomo, że robi to co najmniej kilkanaście gatunków małp. Najsłynniejsze są szympansy – potrafią:

  • wykorzystywać patyki do „łowienia” termitów z kopców,
  • rozbijać orzechy kamieniami,
  • tworzyć prymitywne „włócznie” z zaostrzonych gałęzi do polowania na mniejsze zwierzęta.

Podobne zachowania obserwuje się u kapucynek w Ameryce Południowej. Te niewielkie małpy potrafią godzinami dobierać odpowiedni kamień do rozłupania twardych orzechów. Co ciekawe, nie robią tego w ciszy i spokoju – często gromadzi się wokół nich cała grupa, a młodsze osobniki podpatrują technikę.

W niektórych populacjach kapucynek używanie kamieni do rozbijania orzechów obserwuje się nieprzerwanie od co najmniej 700 lat – to zachowanie kulturowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Tradycje i lokalne „style życia”

Badania terenowe pokazały, że różne grupy tego samego gatunku małp mogą mieć zupełnie odmienne „tradycje”. Przykładowo szympansy w jednym regionie używają patyków do wyciągania owadów z dziupli, podczas gdy inne grupy, żyjące w podobnym środowisku, w ogóle z tego nie korzystają, za to mają rozbudowane rytuały powitalne czy specyficzne „zabawy” społecznie akceptowane w danej populacji.

U makaków opisano kiedyś dobrze udokumentowany przykład: jedna samica zaczęła myć słodkie ziemniaki w wodzie, żeby pozbyć się piasku. Z czasem zachowanie przejęły inne osobniki, aż stało się normą dla całej grupy. To już nie tylko inteligencja, ale prosty przykład rozprzestrzeniania się innowacji w społeczności.

Małpy i emocje: zazdrość, żal i… poczucie sprawiedliwości

Emocje u małp to temat, który często budzi mieszane uczucia – z jednej strony fascynację, z drugiej pewien dyskomfort, jak bardzo przypominają zachowania ludzkie. Badania emocji u małp potwierdzają, że nie są to „biologiczne automaty”, a istoty z rozbudowanym światem wewnętrznym.

Sprawiedliwość i zazdrość

Bardzo znany stał się eksperyment z kapucynkami, które miały wykonywać proste zadanie – podanie kamyka badaczowi. Za poprawne wykonanie zadania jedna małpa dostawała ogórka, druga winogrono (bardziej atrakcyjny przysmak). Kiedy zwierzę karmione ogórkiem zobaczyło, że sąsiadka za to samo dostaje winogrono, reagowało gwałtownym protestem: odrzucało ogórka, biło w szybę, okazywało wyraźną frustrację.

Kapucynki potrafią odmówić nagrody, jeśli uznają, że inna małpa jest traktowana lepiej za tę samą pracę. To prosta forma poczucia niesprawiedliwości.

Szympansy i bonobo idą jeszcze dalej. Obserwuje się u nich zachowania interpretowane jako:

  • żałoba – czuwanie przy ciele zmarłego osobnika, noszenie martwego młodego przez matkę przez wiele dni,
  • pojednanie – przytulanie i czyszczenie futra po konflikcie,
  • pocieszanie – przychodzenie do osobnika, który przegrał bójkę lub został zaatakowany.

To wszystko zachowania, które trudno wyjaśnić wyłącznie instynktem – wskazują na istnienie rozbudowanych więzi społecznych i emocjonalnych.

Specjalne rekordy: inteligencja, pamięć i komunikacja

Małpy fascynują badaczy nie tylko emocjami, ale też czysto poznawczymi możliwościami. W wielu testach wypadają lepiej niż ludzie spodziewaliby się po „zwykłych zwierzętach”.

Pamięć lepsza niż u ludzi?

U szympansów opisano imponujące możliwości pamięci krótkotrwałej. W jednym z klasycznych eksperymentów na ekranie komputera na ułamek sekundy pojawiają się liczby, które zaraz potem zostają zasłonięte. Zadaniem jest dotknięcie pól w kolejności rosnącej. Młode szympansy potrafią poprawnie odtwarzać sekwencje liczb po bardzo krótkim czasie ekspozycji, z dokładnością, która dla większości ludzi jest nieosiągalna bez długiego treningu.

To sugeruje, że w niektórych aspektach pamięć robocza szympansów może przewyższać ludzką, przynajmniej u młodych osobników. Nasze mózgi rozwijały się w innym kierunku – m.in. w stronę języka i abstrakcyjnego myślenia.

Języki małp i gesty

Choć małpy nie mówią w ludzkim sensie, ich systemy komunikacji są bardzo złożone. Wiele gatunków stosuje różne dźwięki na różne typy zagrożeń. Klasyczny przykład to makaki i koczkodany, które mają inne „słowo” na:

  • drapieżnika z powietrza (np. orła),
  • drapieżnika naziemnego (np. lamparta),
  • zagrożenie ze strony człowieka.

Po usłyszeniu konkretnego zawołania zwierzęta reagują w określony sposób: chowają się na drzewa albo w gąszcz, patrzą w górę lub w dół – w zależności od rodzaju ataku. To znaczy, że dźwięk zawiera informację o typie zagrożenia, a nie tylko o tym, że „coś jest nie tak”.

W warunkach laboratoryjnych nauczono niektóre małpy (zwłaszcza szympansy i bonobo) korzystać z uproszczonych języków symboli czy języka migowego. Ich „wypowiedzi” są proste, ale potrafią łączyć znaki, prosić o konkretne rzeczy, a nawet – w bardzo podstawowy sposób – opisywać swoje stany („zły”, „głodny”, „chcę to”).

Zaskakujące nawyki: dieta, „pigułki” z liści i… alkohol

Małpy nie żyją samą trawą i bananami. Ich dieta oraz zachowania związane z jedzeniem pełne są niespodzianek, a niektóre gatunki korzystają z roślin w sposób przypominający prymitywną medycynę.

Roślinne „leki” i samoleczenie

W Afryce obserwuje się szympansy, które zjadają określone gorzkie, włókniste liście tylko wtedy, gdy mają problemy jelitowe. Liście te nie są obecne w ich typowej diecie – najwyraźniej pełnią funkcję „awaryjnego środka”. Przechodząc przez układ pokarmowy w zasadzie w całości, mechanicznie „czyszczą” jelita z pasożytów.

Niektóre małpy dobierają rośliny o działaniu przeciwpasożytniczym tak skutecznie, że inspirują badania nad nowymi lekami dla ludzi.

Takie zachowania określa się jako zoofarmakognozja – samoleczenie zwierząt za pomocą naturalnych substancji. Występuje też u innych naczelnych, ale u małp jest wyjątkowo dobrze udokumentowane.

Małpy a alkohol

Brzmi niepoważnie, ale to poważny temat badawczy. Niektóre małpy, zwłaszcza w regionach, gdzie rosną palmy lub drzewa produkujące dużo fermentujących owoców, spożywają naturalny alkohol. Owoce spadają, fermentują, a w ich soku powstaje etanol. Małpy przychodzą na „ucztę” i spożywają niewielkie ilości alkoholu.

U kilku gatunków stwierdzono preferencję dla słabo sfermentowanych, „lekko alkoholowych” owoców. Nie kończy się to zwykle widowiskowym upiciem (jak lubią pokazywać memy), ale pokazuje, że kontakt małp z alkoholem nie jest wyłącznym „wynalazkiem” ludzi.

Małpy w miastach i w kulturze człowieka

Na koniec warto wspomnieć, że małpy coraz częściej żyją nie tylko w lasach, ale też obok ludzi – dosłownie. W wielu regionach świata nauczyły się funkcjonować w miastach, świątyniach, kurortach.

Makaki w Indiach czy Azji Południowo-Wschodniej słyną z odwiedzin na targach, balkonach i w hotelach. Potrafią otwierać drzwi i okna, kraść jedzenie, a nawet okulary czy telefony, po czym… „negocjować” ich zwrot za przysmaki. To dość niekomfortowe, ale bardzo wyraźnie pokazuje, jak sprawnie uczą się ludzkich schematów zachowań.

W niektórych miastach Azji makaki są tak dobrze przystosowane do życia obok ludzi, że korzystają z przejść dla pieszych i obserwują sygnalizację świetlną.

Równocześnie małpy są obecne w mitologiach, religiach i popkulturze – od boga Hanumana w Indiach, przez japońskie „trzy mądre małpy”, aż po współczesne filmy i kreskówki. Widać tu wyraźną ambiwalencję: z jednej strony zabawne, psotne stworzenia, z drugiej – niewygodne lustro, w którym odbijają się ludzkie zachowania, emocje i wady.

Patrząc na wszystkie te rekordy, ciekawostki i niezwykłe zachowania, trudno traktować małpy tylko jako „kolejne zwierzęta z zoo”. To skomplikowani sąsiedzi w drzewie życia – bliscy krewni, którzy w wielu aspektach przypominają, jak cienka bywa granica między „światem zwierząt” a tym, co zwykle nazywa się „światem ludzi”.